Komunikacja 3/2013
Data wydania: 2013-10-14


okladka

„Kanar” to przede wszystkim człowiek

<p style="text-align: justify;">Na co dzień spotykamy ich w autobusach i tramwajach. Dzięki kampanii „Zawód: kontroler" mamy szansę zobaczyć ich także w wyjątkowym kalendarzu na rok 2014. Mowa oczywiście o kontrolerach biletów, których potocznie nazywa się często „kanarami", a na Śląsku także „kobuchami". Jednak te niezbyt miłe określenia nie pasują do ludzi, którzy rzetelnie wykonują jeden z najbardziej nielubianych i najmniej szanowanych zawodów w Polsce.</p> <p style="text-align: ...
Pobierz pdf

Na co dzień spotykamy ich w autobusach i tramwajach. Dzięki kampanii „Zawód: kontroler" mamy szansę zobaczyć ich także w wyjątkowym kalendarzu na rok 2014. Mowa oczywiście o kontrolerach biletów, których potocznie nazywa się często „kanarami", a na Śląsku także „kobuchami". Jednak te niezbyt miłe określenia nie pasują do ludzi, którzy rzetelnie wykonują jeden z najbardziej nielubianych i najmniej szanowanych zawodów w Polsce.

 

Praca kontrolera biletów jest bardzo trudna i niestety niewdzięczna. Czasem nawet niebezpieczna. Mimo to zawód ten postrzegany jest nie najlepiej, a sami kontrolerzy są raczej mało lubiani. Wszystko to przez zachowanie niektórych pasażerów, którzy tolerują „gapowiczów", a nawet ich bronią. A przecież osoby jadące bez biletu popełniają wykroczenie. Mówiąc wprost: okradają nas wszystkich! Czy jesteśmy w stanie to zmienić? Zachęca do tego Komunikacyjny Związek Komunalny GOP, który od wielu lat próbuje ocieplić wizerunek

swoich kontrolerów.

Jak wygląda praca zawodowego kontrolera biletów w KZK GOP? Codziennie wyrusza na trasę, aby sprawdzać, czy podróżni uczciwie płacą za przejazd komunikacją miejską. Pilnuje także punktualności pojazdów, sprawdza ich czystość, infrastrukturę przystankową, zawsze służy radą i rzetelną informacją. Kontrolerzy są widoczni z daleka. Wyróżnia ich strój. Błękitna koszula, krawat, ciemne spodnie i buty, kamizelka lub kurtka - zależnie od pory roku.

Wiele razy kontrolerzy w czasie pełnienia swojej służby są obrażani, a nawet bici, tylko dlatego, że sumiennie wypełniają swoją pracę. Mało kto pamięta również o tym, że w każdej sytuacji, kiedy potrzebujemy pomocy, możemy zwrócić się o nią do kontrolera biletów. 

 

Zastanawiam się, skąd bierze się ta niechęć do kontrolerów? Dlaczego właśnie to zajęcie budzi skrajne emocje? Może dlatego nie wszyscy lubimy kontrolerów, że nie lubimy być kontrolowani. Kontroler to zawód, który, tak samo jak inne zawody, wykonują sympatyczne i wrażliwe osoby. Mają swoje marzenia, pasje i ponad wszystko cenią sobie życie rodzinne, szczególnie chwile spędzane ze swoimi dziećmi. Aby trochę „odczarować" ten niezbyt dobry wizerunek kontrolera biletów, powstał wyjątkowy kalendarz na 2014 rok ze zdjęciami zawodowych kontrolerów, pracujących na co dzień w KZK GOP. Dwunastu śmiałków - dwie panie i dziesięciu panów - na ochotnika, zgłosiło się do udziału w kampanii „Zawód: kontroler", która właśnie promuje pracę kontrolerów w komunikacji miejskiej oraz pokazuje ich naturalne oblicze, które podczas kontroli nie zawsze chcemy zauważyć.

Kampania ta po raz kolejny próbuje „odczarować" tę profesję i uświadamiać pasażerom rolę, jaką pełnią właśnie kontrolerzy. Bierze w niej udział dwanaście osób - dziesięciu panów i dwie panie. Warto zobaczyć, jakimi osobami są ci, którzy sprawdzają bilety w autobusach i tramwajach. W tym numerze „Komunikacji Publicznej" można już teraz zobaczyć ich zdjęcia oraz przeczytać, dlaczego zdecydowali się wziąć udział w akcji i co najbardziej cenią w życiu. Ujmujące jest również to, że każda osoba występująca w kalendarzu opowiada o tym, że w swojej pracy lubi przede wszystkim kontakt z drugim człowiekiem - pasażerem.

Kampania „Zawód: kontroler" cieszyła się ogromnym zainteresowaniem mediów ogólnopolskich i regionalnych. To już ogromny sukces. Mam jednak nadzieję, że cały ten rozgłos uświadomi pasażerom, że „kanar" to przede wszystkim człowiek. Szkoda tylko, że my, pasażerowie, nie zawsze chcemy to zauważyć. Może warto spróbować już dziś? Proponuję zacząć od uśmiechu i życzliwości. Podczas kontroli sami przekonamy się, że ich praca nie należy do łatwych i zasługuje na nasz szacunek.

 

Życzę zajmującej lektury!

 

Artykuly

Zawód: kontroler

Autor: Anna Koteras, strony: 8-17

Kontroler. Praca trudna, czasem niebezpieczna, zwykle niedoceniana. Jeden z najbardziej nielubianych zawodów. Komunikacyjny Związek Komunalny GOP od kilku lat prowadzi starania, żeby ten wizerunek zmienić. Uświadomić pasażerom, że kontrolerzy biletów bronią interesów rzeszy uczciwych podróżnych, dbają, aby każdy płacił za usługę, z której skorzystał. W tym roku ogromne zainteresowanie wzbudziła kampania „Zawód: kontroler”, która miała nie tylko uświadamiać rolę, jaką w komunikacji pełnią kontrolerzy biletów, ale także pokazywać, że zawód ten wykonują sympatyczni i otwarci ludzie.


Ludzie uśmiechają się do mnie

Autor: Katarzyna Migdoł-Rogóż, strony: 18-20

Praca kontrolerów biletów to olbrzymie wyzwanie i ryzyko. To chyba jeden z najbardziej nieszanowanych i nielubianych zawodów w Polsce. Czy rzeczywiście tak jest? Zawodowi kontrolerzy KZK GOP po raz kolejny próbują zmienić takie stereotypowe myślenie oraz nastawienie społeczne. O swojej pracy oraz udziale w kampanii: „Zawód: kontroler” opowiada Tomasz Musioł, kierownik Referatu Kontroli Biletów KZK GOP w rozmowie z Katarzyną Migdoł-Rogóż.


Savoir-vivre w komunikacji miejskiej

Autor: ALINA ŻARNOCH-GARNIK, strony: 21-25

Świat pędzi do przodu, a my razem z nim. Nierzadko uważamy, że zasady savoirvivre’u to do niczego niepotrzebne, śmieszne starocie. Jesteśmy przecież nowocześni, nie zawracamy sobie głowy nieistotnymi drobiazgami. Bo jakież znaczenie ma to, jak będziemy jeść rybę, w jakich kieliszkach pijemy wino, a w jakich szampana, czy ustąpimy komuś miejsca, że kiedy słuchamy muzyki, całe otoczenie słucha jej razem z nami? Przeklinamy? Przecież wszyscy tak mówią!


Niezbędnik dla drogowych amatorów i zawodowców

Autor: Krzysztof Wójcik, strony: 26-31

"Komunikację Publiczną” czytają kierowcy autobusów, motorniczowie, a także sami pasażerowie. Każdy z czytelników, przemieszczając się, staje się uczestnikiem ruchu drogowego. Jako uczestnik ruchu musi znać zasady panujące na drodze. Zasady te zawarte są między innymi w ustawie Prawo o ruchu drogowym.


Już mnie to nie dziwi, w autobusie jest Wi-Fi

Autor: Marek Sieczkowski, strony: 32-36

Jeszcze nie tak dawno podróżując pojazdami komunikacji miejskiej można było sobie podśpiewywać piosenkę kabaretu „Smile” o braku Internetu. Jednakże słowa „strasznie mnie to dziwi! Gdzie jest moje Wi-Fiiiiii?!” odchodzą już w zapomnienie. Tak, tak – nowoczesne technologie komunikacyjne coraz śmielej wkraczają do metra, pociągów, autobusów, tramwajów i taksówek. Dzięki nim możemy korzystać z dobrodziejstw Internetu podczas codziennych podróży.


Z wizytą na XI targach TRANSEXPO

Autor: Łukasz Kosobucki, strony: 37-38

Już po raz jedenasty w dniach 17-19 września br. odbyły się Międzynarodowe Targi Transportu Publicznego TRANSEXPO w Kielcach. Była to okazja do prezentacji przez wystawców swoich flagowych, od wielu lat sprawdzonych produktów, a także nowych, innowacyjnych rozwiązań z szeroko pojętego obszaru przewozu osób. Prezentowano autobusy, elementy infrastruktury informacji pasażerskiej, a także oprogramowanie wspomagające pracę osób zarządzających transportem oraz zapleczem technicznym.


"Veturilomania" zakręciła Warszawę

Autor: Igor Krajnow, strony: 40-45

System Warszawskiego Roweru Publicznego Veturilo podbił serca warszawiaków, a także odwiedzających stolicę turystów z całej Europy oraz spoza Starego Kontynentu. Liczba jego użytkowników rośnie z dnia na dzień. Podobnie jak liczba wypożyczeń, którą podawać można już w… milionach. I pomyśleć, że potrzebował na to zaledwie roku. W sierpniu stolica hucznie obchodziła pierwsze urodziny miejskiego roweru.


Bytom z czasów Wojciecha Korfantego

Autor: Józef Krzyk, strony: 46-49

6 lipca kilkadziesiąt osób wzięło udział w objazdówce śląskiej – darmowej wycieczce śladami historii, organizowanej wspólnie przez Komunikacyjny Związek Komunalny GOP i „Gazetę Wyborczą”.


Lato z KZK GOP

Autor: Emil Markowiak, Katarzyna Migdoł-Rogóż, strony: 50-52

Przed autobusem katowickiego PKM-u gromadzi się grupa dzieci. Przekrzykują się, kto gdzie usiądzie. Po chwili ten gwar przerywa pan Jacek, kontroler biletów w KZK GOP. – Witam was serdecznie i zapraszam na wyjątkową wycieczkę. Pojedziemy do lasu w mieście i tam przeżyjemy ciekawą przygodę – opowiada. Dzieci słuchają go z wypiekami na twarzach. – Ale najpierw, przed wejściem do autobusu, musimy przygotować bilety i skasować je zaraz po wejściu – tłumaczy kontroler. Wszyscy zajmują miejsca, wreszcie wyruszamy.


Po Rybniku przez Internet

Autor: Emil Markowiak, strony: 53

W tym numerze zostanie przeanalizowana strona internetowa komunikacji miejskiej w Rybniku. Jej organizatorem jest Zarząd Transportu Zbiorowego, dysponujący stroną pod adresem www.ztz.rybnik.pl.


Transport publiczny w Los Angeles

Autor: Piotr T. Nowakowski, strony: 54-63

Metro nie musi tu koniecznie oznaczać kolei podziemnej ani nawet samej kolei, kierowców czerwonych autobusów nie obowiązuje ścisły rygor czasowy rozkładu jazdy, a lotnisko nie ma połączenia szynowego z centrum miasta. Tak można streścić najbardziej oryginalne cechy transportu publicznego w Los Angeles.


Spokojnie, to tylko... rewolucja!

Autor: Marek Błoński, strony: 64

Przykładów „darmowych” komunikacyjnych rozwiązań nie trzeba szukać aż w Estonii. W Nysie bezpłatne przejazdy zafundowano kierowcom, którzy zdecydują się przesiąść z własnego auta do autobusu, zabierając ze sobą prawo jazdy i dowód rejestracyjny.


O kontroli biletów

Autor: Tomasz Głogowski, strony: 65

Zawód kontrolera biletów, czyli popularnego „kanara”, od lat znajduje się w czołówce najbardziej nielubianych profesji świata, i to niezależnie od tego, czy zestawienie jest tylko internetową zabawą, czy poważnym, naukowym opracowaniem. W ostatnim rankingu niechcianych profesji, jaki wpadł mi w ręce, kontrolera biletów wyprzedzili tylko pracownik prosektorium, rzeźnik i polityk.


Chwała naiwnym, czyli na przekór naukom kolejarzy

Autor: Michał Wroński, strony: 66

Wszystkie trwające latami zabiegi o życzliwość pasażerów wzięły w łeb z początkiem czerwca, kiedy to podległe marszałkowi Koleje Śląskie wycięły ponad 1/3 połączeń na tej linii. Bo cóż z tego, że pociągi są nowoczesne i jeżdżą w „takcie”, skoro pojawiają się na przystankach tak rzadko, że czas oczekiwania na ich przyjazd przekracza czas samej podróży?



Pozostałe wydania

3/2018

3/2018

2/2018

2/2018

1/2018

1/2018

4/2017

4/2017

KZK GOP Wszystkie prawa zastrzeżone © 2017 r.